2026: portfele Niemców trochę grubsze. Tyle mają do wydania
14 stycznia 2026
Zgodnie z prognozą, kwoty pozostające do dyspozycji mieszkańców Niemiec (kwota, kóra zostaje im na wydatki i oszczędności pod odliczeniu podatków i składek) w tym roku mogą znacząco wzrosnąć w porównaniu do 2025 roku. Średnio wynosi ona 31.193 euro na osobę, co oznacza wzrost o 5 procent, czyli 1.466 euro, podał NIQ – firma zajmująca się badaniami rynku. To kwota dostępna na takie cele jak konsumpcja, opłaty za mieszkania, rekreacja i oszczędności.
Po niewielkich wzrostach w ostatnich latach, siła nabywcza pieniędzy pozostających do dyspozycji mieszkańców Niemiec ponownie wzrasta w sposób odczuwalny, ponieważ „dostępne dochody znacznie rosną", mówi Markus Frank, ekspert ds. geomarketingu w NIQ. Powodem są rosnące płace netto i wynagrodzenia taryfowe oraz podniesienie minimalnej płacy. Jednak rzeczywisty rozwój siły nabywczej jest hamowany przez inflację i niepewności w polityce celnej.
Bawaria przoduje, Berlin poniżej średniej
Regionalnie nadal występują znaczne różnice w Niemczech. Mieszkańcy Bawarii, według badania, dysponują średnio 33.666 euro na osobę rocznie, co oznacza około 8 procent więcej niż średnia krajowa. Na drugim i trzecim miejscu niezmiennie znajdują się Hamburg (33.019 euro) i Badenia-Wirtembergia (32.813 euro). Na końcu stawki pozostaje Brema z siłą nabywczą 27.172 euro na osobę.
Wśród powiatów na czołowej pozycji znajdują się Starnberg (42.751 euro) w Bawarii oraz jej stolica Monachium (41.355 euro), które jak w ubiegłym roku znajdują się o około jedną trzecią powyżej średniej. W rankingu miast powyżej 500.000 mieszkańców prowadzi Monachium (40.800 euro) przed Düsseldorfem (35.715 euro). Berlin osiąga 30.178 euro, co oznacza o ponad 3 procent mniej niż średnia krajowa.
Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>
Inflacja ważnym czynnikiem
Wartości obliczone przez NIQ są nominalne i nie uwzględniają inflacji. To, jak bardzo wzrost rzeczywiście odczują mieszkańcy, zależy od rozwoju cen dla konsumentów. Zgodnie z prognozami instytutu Ifo, w tym roku stopa inflacji ma wynieść 2,2 procent – na tym samym poziomie co w 2025 roku. Wzrost siły nabywczej w ubiegłym roku wyniósł według NIQ 2,1 procent i nie zdołał całkowicie zrekompensować wzrostu cen.
W analizie badaczy rynku uwzględniono dostępny dochód netto, w tym świadczenia socjalne, takie jak emerytury, zasiłki dla bezrobotnych i zasiłki na dzieci. Nie uwzględniono wydatków na koszty utrzymania, ubezpieczenia, czynsze oraz koszty dodatkowe, takie jak gaz czy prąd oraz odzież. Jeśli te wydatki wzrosną w większym stopniu, to niekoniecznie będzie to oznaczać, że mieszkańcy będą mieli więcej pieniędzy na konsumpcję.
Podstawą obliczeń są między innymi statystyki dotyczące wynagrodzeń i podatków dochodowych, dane dotyczące świadczeń państwowych oraz prognozy instytucji gospodarczych.
(DPA/sier)