1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Cmentarny klaun wspiera ludzi w żałobie

Monika Sieradzka opracowanie
30 stycznia 2026

Zadaniem Katrin Lehmann-Buss jest wspieranie osób w żałobie. Aby być blisko nich, podejmuje także nietypowe działania.

https://p.dw.com/p/57kpB
Niemcy Erfurt 2025 | Cmentarny klaun towarzyszy żałobnikom na Cmentarzu Głównym
Katrin Lehmann-Buss jako klaun na Cmentarzu Głównym w Erfurcie Zdjęcie: Martin Schutt/dpa/picture alliance

Wiele osób niechętnie rozmawia o smutku i uczuciach osamotnienia po pogrzebie. – Mają dużą barierę przed przyjściem na konsultację – zauważa Katrin Lehmann-Buss, która pracuje w Erfurcie jako „towarzyszka z żałobie”. Regularnie pojawia się na cmentarzu jako klaun „Finovo", wyjaśniła podczas wydarzenia zorganizowanego przez Kuratorium Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Cmentarzy.

Klaun na cmentarzu

Zamiast przedstawiać się jako „towarzyszka w żałobie”, woli postać klauna jako nietypowy pomost do serc żałobników. Choć to szalony pomysł, „to również smutek potrafi być szalony”, stwierdziła.

Oczywiście – jak przyznaje – często widzi zaskoczone spojrzenia, gdy na cmentarzu pojawia się w kolorowym stroju, z czerwonym nosem i dużą walizką. Wówczas ostrożnie nawiązuje kontakt wzrokowy i upewnia się, czy może podejść do ludzi.

Deutschland Erfurt 2025 | Friedhofsclown Finovo begleitet Trauernde auf dem Hauptfriedhof
Katrin Lehmann-Buss pracuje jako "towarzyszka w żałobie" Zdjęcie: Martin Schutt/dpa/picture alliance

Jej celem jest zaskoczenie żałobników i na chwilę „wywołanie uśmiechu na ich twarzy” – na przykład, gdy wręcza świeżo owdowiałej kobiecie czerwone filcowe serce. Innym razem, jako „Finovo", delikatnie i cicho pomaga przy czyszczeniu nagrobka lub zamiataniu liści.

Klaun „Finovo" mówi niewiele. – Ludzie rozmawiają ze mną, ja dużo słucham – powiedziała Katrin Lehmann-Buss. Po początkowym zaskoczeniu obecnością klauna, niektórzy ludzie zaczęli celowo jej szukać, gdy w środowe poranki jest na głównym cmentarzu w Erfurcie.

(KNA/sier)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>