Deportacje do Syrii. Spór w niemieckim rządzie
3 listopada 2025
W niemieckiej koalicji rządowej toczy się spór o deportacje do Syrii. Minister spraw zagranicznych Johann Wadephul kilka dni temu podczas wizyty w Syrii stwierdził, że w najbliższym czasie nie jest możliwy powrót ludzi do tego kraju. Zniszczenia – jak powiedział chadecji polityk – przypominają sytuację Niemiec po II wojnie światowej. W Syrii ludzie nie mogą żyć w godnych warunkach – ocenił Wadephul. Ocena ta spotkała się z ostrą krytyką w obu partiach chadeckich CDU i CSU.
W umowie koalicyjnej rządu CDU/CSU i socjaldemokracji SPD zapisano: „Będziemy deportować do Afganistanu i Syrii – zaczynając od przestępców i osób stwarzających zagrożenie”.
„Bardzo nierówna sytuacja”
Tymczasem szef Urzędu Kanclerskiego Thorsten Frei w rozmowie z radiem Deutschlandfunk powiedział, że trzeba rozróżnić nie tylko w odniesieniu do poszczególnych grup osób, ale też regionów w kraju zniszczonym przez wojnę domową.
Jak powiedział, nie można twierdzić, iż godne życie nie jest możliwe w stosunku do całej Syrii. „Wydaje się, że istnieje tam bardzo nierówna sytuacja” – powiedział Frei w poniedziałek (03.11.2025). Polityk CDU podkreślił: „Chcemy dla Syrii stabilizacji. I chcemy, aby powrót ludzi do Syrii był możliwy”.
Wyjaśnił, że najpierw decyzje będą dotyczyć osób stwarzających zagrożenie i przestępców. Następnie stopniowo obejmą „młodych mężczyzn arabskiego pochodzenia, wyznania sunnickiego”, którzy z pewnością w Syrii nie będą narażeni na niebezpieczeństwo ani na zubożenie.
Rozmowy o powrocie
Po prawie 14 latach wojny domowej koalicja rebeliantów pod wodzą islamistycznej milicji Hajat Tahrir asz-Szam (HTS) w grudniu ubiegłego roku obaliła dyktatorski reżim prezydenta Baszara al-Asada w Syrii. Pod koniec stycznia br. przywódca HTS Ahmad asz-Szara został mianowany tymczasowym prezydentem.
Frei poinformował, że kanclerz Niemiec Friedrich Merz zaprosił przywódcę Syrii do Berlina, aby rozmawiać o powrocie Syryjczyków oraz odbudowie kraju. „Na poziomie roboczym dzieje się to już od lata” – powiedział szef Urzędu Kanclerskiego.
(EPD/dom)