Frontex: mniej nielegalnych wjazdów do UE
15 maja 2026
Liczba nielegalnych przekroczeń granicy UE spada. Od stycznia do końca kwietnia agencja Frontex odnotowała spadek o 40 procent w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Wskazują na to aktualne dane Frontexu, cytowane przez portal tagesschau.de. W tym roku do UE nielegalnie wjechało prawie 29 000 osób – przybyły one więc bez ważnych dokumentów lub bez zezwolenia na wjazd lub pobyt. Jest to najniższy poziom od lat; w 2023 r. liczba takich przypadków była jeszcze trzykrotnie wyższa.
Głównym szlakiem wjazdowym pozostaje środkowa część Morza Śródziemnego, najczęściej wiedzie on z Libii do wybrzeża Włoch. Kolejnym szlakiem jest wschodnia część Morza Śródziemnego – na przykład przez Turcję do Grecji i na Cypr. Oba szlaki odpowiadają za około jedną trzecią wszystkich nielegalnych wjazdów do UE.
Kontynuacja trendu
Według Frontexu oznacza to kontynuację wyraźnego trendu: już w całym 2025 r. nielegalne przekroczenia granic spadły o ponad jedną czwartą w porównaniu z rokiem poprzednim.
Współpraca z krajami partnerskimi, na przykład na wybrzeżu Afryki Północnej, przyczyniła się między innymi do tego spadku. W zamian za fundusze unijne kraje te powstrzymują ludzi przed przeprawą i coraz skuteczniej zwalczają działalność przemytników. Ponadto trudne warunki pogodowe na początku roku prawdopodobnie powstrzymały niektórych przed decyzją o niebezpiecznej migracji.
Jednocześnie liczba ofiar pozostaje wysoka. Według danych Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji w tym roku na Morzu Śródziemnym zginęło dotychczas ponad 1200 osób.
Pakt UE ws. migracji i azylu
Za niecały miesiąc, 12 czerwca, w pełni wejdzie w życie pakt UE w sprawie migracji i azylu. Oznacza to daleko idące reformy: przyspieszone procedury azylowe na zewnętrznych granicach UE i szybsze deportacje, a także cyfrową rejestrację wszystkich wjazdów i wyjazdów w całej UE.
Według najnowszej analizy Komisji Europejskiej Niemcy pozostają w tyle w przygotowaniach do reformy azylowej. Zgodnie z nią Republika Federalna Niemiec nie stworzyła dotychczas wystarczających możliwości do przeprowadzania szybkich procedur azylowych na granicach – zwłaszcza na lotniskach. Według Komisji Europejskiej 15 innych państw UE już wywiązało się ze swoich zobowiązań.
Analiza dotycząca Niemiec wykazuje ponadto, że nadal brakuje niezbędnych zasobów do tzw. kontroli wstępnej osób ubiegających się o azyl, czyli wstępnej weryfikacji. Obejmuje to między innymi badania lekarskie. Niemcy muszą również rozwiązać problemy związane z systemem Eurodac, w którym osoby wjeżdżające do UE muszą poddać się pobraniu odcisków palców i innych danych biometrycznych.
(tagesschau.de/du)