Kallas o braku UE w negocjacjach: rosyjska strategia
15 lutego 2026
Zdaniem wysokiej przedstawicielki UE ds. zagranicznych Kai Kallas negocjacje dotyczące zakończenia wojny między Rosją a Ukrainą muszą w znacznie większym stopniu dotyczyć ustępstw ze strony rosyjskiej. – Jeśli chcemy trwałego pokoju, potrzebujemy również ustępstw ze strony Rosji – powiedziała w niedzielę (15.02.) podczas konferencji bezpieczeństwa w Monachium.
Europa może wpływać na decyzje
Według Kallas Europa ma w tej kwestii wiele możliwości wpływania na decyzje. Na przykład zniesienie sankcji wobec Rosji, podobnie jak postępowanie z zamrożonymi rosyjskimi aktywami, mogłoby być decyzją europejską. Zdaniem unijnej polityczki Rosja i Ameryka będą musiały włączyć Europejczyków do poważnych rozmów o pokoju.
– Jeśli nie będziemy się zgadzać na wszystko, co wynegocjuje Ameryka, będą musieli z nami rozmawiać – stwierdziła.
Obecnie Europa nie uczestniczy w negocjacjach, „ponieważ Rosjanie naprawdę wierzą, że to, czego nie osiągnęli militarnie, mogą teraz osiągnąć dyplomatycznie przy stole negocjacyjnym i że Amerykanie im to zapewnią” – dodała Kaja Kallas.
Polityczka jest zdania, że Europa nie może jednak „wyrazić zgody na takie rozwiązania. Nadchodzi moment, gdy również Rosjanie zrozumieją, że rzeczy, których faktycznie potrzebują lub których, jak sądzą, dostarczą im Amerykanie, zależą od Europy”.
Jednocześnie ostrzegła przed zbyt wieloma ustępstwami. – W Estonii mamy takie powiedzenie: jeśli żądasz dużo, dostajesz mało, jeśli żądasz mało, nie dostajesz nic, a jeśli nie żądasz niczego, to jeszcze dopłacasz – podsumowała.
Kiedy członkostwo Ukrainy w UE?
Mówiąc o kwestii przyszłego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej, szefowa polityki zagranicznej UE stwierdziła, że nie uważa, aby kraje wchodzące w skład wspólnoty były gotowe do podania Ukrainie konkretnego terminu akcesji.
– Mam wrażenie, że państwa członkowskie nie są gotowe, aby podać konkretną datę – powiedziała Kaja Kallas. – Jest wiele do zrobienia, ale myślę, że priorytetem jest pilna potrzeba podjęcia działań i pokazania, że Ukraina jest częścią Europy.
(DPA, RTR/stef)
Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do nas na Facebooku!