MSC 2026: Europa i Stany Zjednoczone – przepaść pozostaje
15 lutego 2026
Ponad tysiąc gości, setki dyskusji panelowych, przemówień i spotkań dwustronnych: trzydniowa konferencja bezpieczeństwa w Monachium (MSC) zakończyła się w niedzielę (15.02.2026) w południe. Dyrektor MSC Wolfgang Ischinger stwierdził w przemówieniu końcowym, że podczas spotkania dało się odczuć „większego ducha europejskiej determinacji” w obronie wspólnych wartości.
Kryzys w stosunkach transatlantyckich
62. edycja spotkania była zdominowana przez kryzys w stosunkach transatlantyckich. Można było zaobserwować wątpliwości, czy kraje zachodnie „nadal podzielają te same wartości” – powiedział Ischinger: – Czy nadal gramy według tych samych zasad. Czy rzeczywiście nadal jesteśmy w tej samej drużynie.
W przemówieniu inauguracyjnym w piątek kanclerz Friedrich Merz ubolewał nad „przepaścią” w stosunkach między USA a Europą, wzywając jednocześnie do odnowienia stosunków transatlantyckich. Wykorzystał scenę w Monachium do wygłoszenia bardzo zasadniczego przemówienia na temat niemieckiej polityki zagranicznej. Wyraźnie odciął się w nim od prezydenta USA Donalda Trumpa i jego polityki. – Walka kulturowa ruchu MAGA nie jest naszą walką – powiedział Merz, dodając: – Nie wierzymy w cła i protekcjonizm, wierzymy natomiast w wolny handel.
Za te słowa zebrał oklaski w sali hotelu konferencyjnego Bayerischer Hof.
Dzień później, w sobotę (16.02.2026), niemiecki minister obrony Boris Pistorius zarzucił administracji prezydenta Donalda Trumpa szkodliwe zachowanie wobec NATO. – Kwestionowanie integralności terytorialnej i suwerenności państwa członkowskiego NATO. Wykluczanie europejskich sojuszników z negocjacji, które mają zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa na kontynencie. Wszystko to szkodzi naszemu sojuszowi i wzmacnia naszych przeciwników – powiedział, odnosząc się do roszczeń Waszyngtonu wobec Grenlandii oraz taktyki negocjacyjnej mającej na celu zakończenie wojny w Ukrainie.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zaś wyraził poparcie dla partnerstwa między USA a Europą, wzywając jednocześnie do podążania kursem wytyczonym przez Trumpa. Stwierdził w sobotę, że Europa musi przyspieszyć wydatki na obronność i budowę armii. Sekretarz stanu USA ostrzegł, podobnie jak wcześniej administracja Trumpa, że Europa ryzykuje „zanik cywilizacyjny”. Wyraził ogólny pogląd, że w nowym porządku świata to narody, a nie instytucje, będą w stanie przywrócić niedoskonały świat na właściwe tory.
Nagroda dla Ukrainy
Kolejnym ważnym tematem konferencji była w tym roku wojna w Ukrainie. Liczne państwa europejskie konsultowały się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w sprawie dalszego wsparcia dla Kijowa. Za nieustanny opór wobec rosyjskiej inwazyji Ukraińcy zostali uhonorowani nagrodą Ewalda von Kleista przyznawaną przez MSC. Zełenski odebrał nagrodę w sobotę wieczorem w imieniu narodu ukraińskiego.
Wolfgang Ischinger stwierdził, że aby zakończyć wojnę, konieczne jest wywarcie większej presji na Rosję. Ukraina potrzebuje również dalszego wsparcia, na przykład w zakresie obrony powietrznej: „Kwestia zakończenia tej wojny jest w rzeczywistości kwestią egzystencjalną dla Europy”. Wyraził nadzieję, że „zrozumieją to nie tylko wszyscy tutaj, w Europie, ale także nasi amerykańscy przyjaciele w Waszyngtonie”.
Podczas konferencji MSC setki czołowych polityków, wojskowych oraz przedstawicieli gospodarki i społeczeństwa obywatelskiego dyskutowało na temat światowego kryzysu. Według danych organizatorów w tym roku przybyło ponad tysiąc uczestników, w tym ponad 60 szefów państw i rządów oraz kilkudziesięciu ministrów spraw zagranicznych i obrony.
Równolegle do konferencji bezpieczeństwa w sobotę odbyła się wielka manifestacja przeciwko przywództwu Iranu, w której wzięło udział około 250 tysięcy osób.
Ischinger pozostaje szefem MSC
Właściwie to były sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg miał w tym roku po raz pierwszy przewodniczyć konferencji bezpieczeństwa w Monachium. Jednak jak dotąd nic z tego nie wyszło i nadal nie jest jasne, kiedy obejmie swoje stanowisko.
Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa musi na razie nadal czekać na objęcie przewodnictwa przez byłego sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga. „(Mój) dobry przyjaciel Jens Stoltenberg” obejmie stanowisko przewodniczącego dopiero wtedy, „gdy uzna, że jest w stanie to zrobić” – powiedział obecny szef MSC Wolfgang Ischinger w przemówieniu wygłoszonym na zakończenie tegorocznej konferencji w hotelu Bayerischer Hof w Monachium.
Kierownictwo MSC poinformowało, że spodziewa się, iż Stoltenberg obejmie przewodnictwo już podczas następnej konferencji na początku 2027 roku. Właściwie to już w tym roku miał stanąć na czele MSC. Zamiast tego uczestniczył w panelu dyskusyjnym na scenie. Ischinger kierował MSC już w latach 2008–2022 i teraz ponownie przejął tę funkcję.
Stoltenberg pozostaje ministrem finansów
Jens Stoltenberg miał bowiem przejąć stanowisko szefa od swojego poprzednika Christopha Heusgena już rok temu, po konferencji w 2025 r. Jednak w ostatniej chwili zrezygnował z tego pomysłu, gdy premier Norwegii Jonas Gahr Støre poprosił go, aby został ministrem finansów w jego gabinecie.
W październiku Stoltenberg dołączył do rady fundacji konferencji bezpieczeństwa i oświadczył, że obejmie stanowisko przewodniczącego, gdy tylko „zakończy swoją działalność publiczną w Norwegii”. Nie podał jednak dotychczas terminu, w którym to nastąpi.
(AFP, DPA/jak)
Chcesz komentować nasze artykuły? Dołącz do nas na Facebooku! >>