1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy reformują socjal. Wejdą surowsze kary

5 marca 2026

Bundestag przyjął ustawę, która zastąpi zasiłek obywatelski nowym świadczeniem – zabezpieczeniem podstawowym. Nowe prawo jest bardziej restrykcyjne i przewiduje surowe kary.

https://p.dw.com/p/59quU
Ponad 3 miliony bezrobotnych w sierpniu 2025 roku w Niemczech. zdjęcie symboliczne
Ustawa dotyczy około 5,5 miliona osób pobierających w Niemczech zasiłek dla bezrobotnychZdjęcie: Frank Hoermann/Sven Simon/picture alliance

Po trzech latach zasiłek obywatelski (Bürgergeld) przechodzi w Niemczech do historii. Zastąpi go tzw. zabezpieczenie podstawowe, czyli Grundsicherung, które przewiduje surowe kary dla osób bezrobotnych, uchylających się od poszukiwania pracy. Ma też wprowadzić więcej osób na rynek pracy

Decyzję o przekształceniu świadczeń socjalnych Bundestagpodjął po wielomiesięcznych debatach. W głosowaniu imiennym za ustawą opowiedziało się 321 posłów, 268 było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Reformę popiera chadecka Unia i socjaldemokraci z SPD. Opozycja zdecydowanie odrzuca rządowe plany. 

Ustawa dotycząca około 5,5 miliona osób pobierających w Niemczech zasiłek dla bezrobotnych, czyli Bürgergeld, ma wejść w życie stopniowo od 1 lipca 2026 r. Nazwa „zasiłek obywatelski” będzie zniesiona. Ustawę musi jeszcze przyjąć Bundesrat.

Kto może, niech pracuje

– Państwo socjalne w niektórych obszarach nie jest już sprawiedliwe – powiedział w debacie sekretarz generalny CDU Carsten Linnemann. – Musimy zrobić wszystko, aby ponownie zapewnić ludziom pracę, zamiast zarządzać bezrobociem – podkreślił. 

Jak sprecyzował, w przyszłości osoby, które otrzymują zasiłek i są zdolne do pracy, będą musiały wykorzystywać swój potencjał „w maksymalnym rozsądnym zakresie”. Priorytetem będzie pośrednictwo pracy.  Linnemann dodał, że jeśli dalsze kształcenie daje większe szanse na sukces, należy je traktować priorytetowo, zwłaszcza w przypadku osób poniżej 30. roku życia.

Niemcy: Nie ma komu pracować w gastronomii

Kto nie szuka pracy, nie pobiera zasiłku 

Nowe świadczenie będzie obwarowane ostrymi sankcjami, a nowy system ma stać się „bardziej trafny i sprawiedliwy” niż dotychczasowy system zasiłków. Reforma ma też zwiększyć zatrudnienie i zapobiec nadużyciom świadczeń socjalnych.

Zasiłek podstawowy – obecnie 563 euro dla osób samotnych –  będzie pomniejszony o 30 procent na trzy miesiące, jeśli bezrobotni nie będą pisać podań o pracę lub odrzucą kursy wspierające w poszukiwaniu zatrudnienia.

Jeśli bezrobotny nie pojawi się dwa razy na spotkaniu w Urzędzie Pracy, będzie miał przez miesiąc obniżone świadczenie o 30 procent. Jeśli to się powtórzy, grozi mu całkowita utrata zasiłku. 

Koalicja zamierza w pełni wykorzystać możliwości przewidziane w konstytucji w zakresie redukcji zasiłków. Obecnie sankcje dotyczą tylko niewielkiej części osób uprawnionych do zasiłku, ostatnio średnio mniej niż 30 tys. miesięcznie.

Nowością są sankcje całkowite, które oznaczają możliwość cofnięcia zasiłku w przypadku trzech nieobecności na spotkaniach w urzędzie pracy. Mogą  również oznaczać cofnięcie dopłaty do kosztów mieszkaniowych. Urzędnicy mają dać zainteresowanym możliwość osobistej rozmowy w tej sprawie – na przykład poprzez telefon lub podczas wizyty. Osoby chore psychicznie mają być zwolnione z tych sankcji.

Co się zmieniło w reformie socjalu?

Podczas obrad komisji w Bundestagu Unia i SPD ponownie zmieniły projekt autorstwa minister pracy Bärbel Bas (SPD). Osoby cierpiące na choroby psychiczne powinny mieć możliwość wyjaśnienia swojej sytuacji. Urzędy pracy powinny mieć możliwość zobowiązania osób uprawnionych do świadczeń, które są zdolne do pracy, a u których podejrzewa się chorobę, do stawienia się na wizycie lekarskiej lub psychologicznej.

Ponadto zniesiony będzie okres karencji dotyczący ochrony majątku. Przed przyznaniem świadczeń należy w pierwszej kolejności uwzględnić dochody i majątek.

Żeby praca opłacała się bardziej niż zasiłek

Koalicja zamierza wprowadzić też inne reformy w zakresie świadczeń socjalnych finansowanych z podatków. Chodzi o to, żeby w przyszłości praca była opłacalna dla osób pobierających świadczenia. Linnemann zapowiedział zmiany w przepisach dotyczących dodatkowych dochodów oraz w przepisach unijnych dotyczących swobodnego przepływu osób.

W kampanii wyborczej do Bundestagu Unia domagała się miliardowych oszczędności w zakresie dochodów obywateli. Ustawa przewiduje obecnie maksymalne oszczędności rzędu kilkudziesięciu milionów euro rocznie.

W programie RTL/ntv „Frühstart” Linnemann przyznał, że nie ma jeszcze pewności, czy uda się osiągnąć większe oszczędności. Jego zdaniem można jednak przyjąć, że zatrudnienie 100 tysięcy osób przyniesie oszczędności rzędu od jednego do trzech miliardów euro.

(DPA/przy)

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>