1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PanoramaNiemcy

Śmierć konduktora. Kim jest 26-latek podejrzany o atak?

5 lutego 2026

Brutalny atak na konduktora i jego śmierć wywołały w Niemczech szok. Co wiadomo o podejrzanym?

https://p.dw.com/p/587Oi
Pociąg regionalny na dworcu kolejowym w Homburgu
Brutalny atak na konduktora i jego śmierć wywołały w Niemczech szokZdjęcie: Patrick von frankenberg/dpa/picture alliance

Mężczyzna podejrzany o śmiertelny atak na konduktora w Niemczech, nie był notowany przez policję. – Żadnych incydentów, informacji policyjnych ani wcześniejszych wyroków skazujących w Niemczech – powiedziała prokurator Iris Weingardt w Zweibrücken. – Wszczęliśmy dalsze dochodzenie, które nadal trwa – dodała.

Trwają też dodatkowe badania medycyny sądowej i kryminalistyczne. – Przeglądamy i analizujemy materiały wideo oraz przesłuchujemy świadków – powiedziała Weingardt.

Brutalny atak w pociągu

Do ataku na konduktora doszło w poniedziałek wieczorem, 2 lutego, gdy pociąg odjeżdżał ze stacji Landstuhl niedaleko Kaiserslautern na zachodzie Niemiec.

Według śledczych 36-letni konduktor Serkan C. został zaatakowany podczas kontroli biletów w pociągu regionalnym. Próbował wyprosić pasażera z pociągu za brak biletu. Został uderzony w głowę, stracił przytomność i zmarł w środę w szpitalu na skutek krwotoku mózgu.

Kim jest podejrzany?

Podejrzany o atak mężczyzna przebywa w areszcie śledczym. Po śmierci konduktora prokuratura zawnioskowała o zmianę początkowego zarzutu – usiłowanie zabójstwa – na zabójstwo.

Aresztowany 26-latek to obywatel Grecji bez zameldowania w Niemczech. Według podanych przez niego informacji mieszka w Luksemburgu.

Jak podaje dziennik „Bild”, ojciec konduktora na wieść o ataku na syna, doznał zawału serca. „Przeszedłem operację wszczepienia bypassów. Ale mój syn nie wróci” – powiedział „Bildowi”. Dziennik podaje, że Serkan C. samotnie wychowywał dwójkę dzieci. 

Apele o więcej personelu

Zbrodnia wywołała w Niemczech szok. Związki zawodowe skupiające personel kolejowy żądają wyciągnięcia konsekwencji. „Potrzebujemy podwójnej obsady, kamer nasobnych, które rejestrują również dźwięk” – powiedział w czwartek (05.02.2026) przewodniczący centralnej rady zakładowej DB Regio Ralf Damde, w rozmowie z radiem WDR5. Potrzebne są nowe koncepcje bezpieczeństwa oraz ściślejsza współpraca z policją federalną – zaapelował.

Damde skrytykował także operatorów pociągów. W ostatnich przetargach obowiązywała zasada „im taniej, tym lepiej”. W ten sposób dopuszczono do sytuacji, w której pociągi nie są już odpowiednio obsadzone personelem.

Również Martin Burkert, szef związku kolejowego i transportowego EVG, zażądał podwójnej obsady w pociągach. „Wtedy być może dałoby się temu zapobiec. Od lat zwracamy na to uwagę” – powiedział na antenie radia Bayern2. Dodał, że 82 proc. pracowników kolei doświadczyło werbalnej lub fizycznej napaści. „To są szokujące liczby” – ocenił.

Związkowcy z EVG domagają się lepszego sprzętu chroniącego personel pociągów, np. kamery z dźwiękiem noszone na ciele lub przycisk alarmowy w zegarku na rękę. „To wszystko wiąże się z kosztami. Ale bezpieczeństwo nie podlega negocjacjom” – powiedział Burkert. Aby reagować na agresywnych pasażerów, personel kolejowy jest obecnie szkolony. „Ale dla nas ważne jest, aby żaden konduktor ani żadna konduktorka nie byli sami w pociągu”.

(AFP, DPA/dom)

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >> 

 

Katarzyna Domagała-Pereira - zdjęcie portretowe
Katarzyna Domagała-Pereira Dziennikarka i publicystka, zastępczyni kierownika Redakcji Polskiej DW.