Niemieccy przedsiębiorcy: Punkt krytyczny jest coraz bliżej!
6 marca 2026
Najważniejsze stowarzyszenia niemieckiej gospodarki biją na alarm przed spotkaniem z kanclerzem Friedrichem Merzem(CDU).
– Niemcy jako miejsce prowadzenia działalności gospodarczej są pod presją, jakiej nie było od dawna w powojennej historii – czytamy we wspólnym oświadczeniu stowarzyszeń, które otrzymała niemiecka agencja prasowa DPA.
W związku z wieloletnią stagnacją gospodarczą sygnatariusze apelu ostrzegają przed osiągnięciem „punktu krytycznego”. „Niemiecka gospodarka oczekuje od polityków znacznie większej odwagi do wprowadzania zmian” – czytamy. „Rok 2026 musi stać się rokiem reform”.
W piątek (6.03) Merz spotka się w Monachium na Międzynarodowych Targach Rzemiosła z przedstawicielami czołowych stowarzyszeń – Federalnego Związku Niemieckich Pracodawców, Federalnego Związku Przemysłu Niemieckiego, Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej oraz Centralnego Związku Rzemiosła Niemieckiego.
Po trzech latach stagnacji gospodarczej również w tym roku eksperci nie spodziewają się większego ożywienia gospodarczego w Niemczech. Z kandydaturą Merza na kanclerza przedsiębiorcy wiązali spore nadzieje. Teraz coraz częściej słychać głosy, że kanclerz powinien spełnić oczekiwania kręgów gospodarczych.
„Podatki blisko punktu krytycznego”
W oświadczeniu przedsiębiorcy oceniają, że warunki prowadzenia działalności gospodarczej w Niemczech w ostatnich latach znacznie się pogorszyły, a obciążenia dla przedsiębiorstw i pracowników „dramatycznie” wzrosły.
„Przez długi czas niemiecka gospodarka była w stanie stawić czoła tym przeciwnościom. Jednak po trzech latach bez wzrostu wiele wskaźników wskazuje, że siły oporu ulegają erozji i zbliżają się do punktu krytycznego” – ostrzegają.
Rząd musi zacząć działać
Według niemieckich kręgów gospodarczych w pierwszym roku rząd Friedricha Merza podjął ważne inicjatywy mające zatrzymać tę tendencję. „Środki te są jednak niewystarczające, a wiele projektów jest jeszcze na papierze, w sferze zapowiedzi” – oceniają autorzy.
Im dłużej odkłada się proces zmian, tym bardziej bolesne będą środki zaradcze – uważają autorzy apelu. I dodają: „Nastroje gospodarcze w Niemczech ulegną zmianie dopiero wtedy, gdy nastąpią odczuwalne zmiany, które dotrą do przedsiębiorstw i zakładów”.
W styczniu Merz zapowiedział, że rok 2026 powinien być„rokiem ożywienia gospodarczego i wzrostu”. Koalicja CDU/CSU i SPD powołała komisje ds. reform, m.in. w zakresie polityki zdrowotnej i emerytalnej. Jednak koalicji CDU/CSU i SPD grożą konflikty dotyczące konkretnego kształtu reform.
Postulaty gospodarki
Najważniejsze stowarzyszenia gospodarcze ponowiły postulaty dotyczące reform strukturalnych w systemach socjalnych. Według nich świadczenia niezwiązane z ubezpieczeniami powinny być w całości finansowane z podatków.
W przypadku emerytur konieczna jest jeszcze w tym roku reforma, która ograniczy wzrost wydatków. Stowarzyszenia opowiadają się też za podwyższeniem wieku emerytalnego oraz zniesieniem zachęt do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę.
Obie kwestie są przedmiotem kontrowersji w debacie politycznej. Stowarzyszenia domagają się również szybkich ulg podatkowych, mniej biurokracji i niższych kosztów energii – konkretnie obniżenia podatku od energii elektrycznej dla wszystkich przedsiębiorstw.
(DPA/przy)
Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >