1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemiecka gospodarka sceptyczna wobec zapowiedzi Chin i USA

Monika Stefanek opracowanie
31 października 2025

Czołowi przedstawiciele niemieckiej gospodarki nie mają złudzeń, że bariery w handlu światowym znikną wraz z zapowiedzianym odroczeniem ograniczeń eksportowych. Uzależnienie od Chin odczuwa mocno Volkswagen.

https://p.dw.com/p/52tDZ
Pracownik fabryki samochodów VW zagląda do jednego z nich
Z powodu braku półprzewodników w zakładach VW zapewnienie produkcji odbywa się niemal z dnia na dzień - informuje dziennik "Handelslblatt".Zdjęcie: Sean Gallup/Getty Images

Przedstawiciele niemieckiej gospodarki nie postrzegają porozumień między USA a Chinamijako przełomu w sporze handlowym. „Zapowiedziane możliwe odroczenie niektórych ograniczeń eksportowych to pozytywny sygnał – ale nie oznacza to jeszcze końca sytuacji” – powiedziała Hildegard Müller, prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Motoryzacyjnego (VDA) gazecie „Handelsblatt”. Jej zdaniem nadal nie jest jasne, które konkretnie ograniczenia eksportowe zostaną odroczone i czy doprowadzi to również do złagodzenia sytuacji w zakresie dostaw pierwiastków ziem rzadkich i magnesów trwałych.

„Niepewność pozostanie normą”

Wolfgang Niedermark z Federalnego Związku Przemysłu Niemieckiego stwierdził, że wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. „Niepewność na razie pozostanie normą” – stwierdził. Natomiast Oliver Richtberg z Niemieckiego Stowarzyszenia Inżynierów (VDMA) zaapelował do firm i polityków, aby nie traktowali porozumienia jako chwilowego wytchnienia, lecz wykorzystali ten czas na zmniejszenie zależności od chińskich pierwiastków ziem rzadkich.

Metale ziem rzadkich. Jutro transformacji energetycznej?

Prezydent USA Donald Trump i prezydent Chin Xi Jinping uzgodnili podczas spotkania w Korei Południowej obniżenie ceł na towary z Chin. W zamian Chiny wznowią zakupy soi z USA i utrzymają eksport pierwiastków ziem rzadkich.

Trudna sytuacja Volkswagena

Jak pisze w piątek, 31 października, dziennik „Handelsblatt”, Niemcy „znalazły się w pułapce Chin”, uzależniając się pod względem surowców, półprzewodników i rynków zbytu od Pekinu. Ma to wpływ zarówno na niewielkie przedsiębiorstwa, jak i duże niemieckie koncerny.

Widmo stagnacji w Niemczech? Sygnały z wielu branż

W szczególności – pisze gazeta – zależności doświadcza obecnie największy producent aut w Niemczech: Volkswagen. „W środę wieczorem sytuacja w Wolfsburgu (siedziba VW – red.) ponownie stała się napięta. Jeszcze kilka godzin wcześniej nie było jasne, czy firma będzie w stanie utrzymać produkcję przez cały tydzień (…) Co stanie się później? Nie wiadomo. Największy europejski producent samochodów ma obecnie niedobór około 2000 różnych półprzewodników i komponentów elektronicznych” – czytamy.

Zdaniem „Handelsblatt” porozumienie między Chinami i USA ​​w żaden sposób nie zmienia chińskiego zakazu eksportu pilnie potrzebnych półprzewodników firmy Nexperia, wykorzystywanych do produkcji m.in. samochodów VW. „Po drugie, spotkanie w Korei Południowej, zorganizowane bez udziału Europy, ujawnia fundamentalny problem: Niemcy od dziesięcioleci stają się coraz bardziej zależne gospodarczo od Chin. Jednak ani w Berlinie, ani w Brukseli, gdzie kształtuje się polityka handlowa UE, nikomu nie udało się uzyskać odpowiedniego wpływu na politykę Pekinu” – pisze dziennik.

„Handelsblatt” dodaje, że kryzys, który przeżywa europejski przemysł, był całkowicie przewidywalny. Według gazety już podczas pandemii koronawirusa, a najpóźniej wraz z pełnoskalową wojną Rosji przeciwko Ukrainie i wsparciem Chin dla gospodarki wojennej Władimira Putina stało się jasne, że współzależność gospodarcza Niemiec i Chin stanowi ogromne ryzyko. „Ryzyko większe nawet niż uzależnienie od rosyjskiego gazu. ‘Rosja to burza, Chiny to zmiana klimatu' – powiedział trzy lata temu Thomas Haldenwang, ówczesny szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji” – przypomina dziennik.

(Handelsblatt, RTR/stef)

 

Monika Stefanek
Monika Stefanek Dziennikarka Polskiej Redakcji Deutsche Welle w Berlinie.