Niemiecka prasa: Merkel zabiega o poparcie dla ratunku euro; Westerwelle jest jej na rękę
31 sierpnia 2011
Berliński rząd zadecyduje dziś na posiedzeniu gabinetu o rozszerzeniu programu ratunkowego dla euro i kanclerz Merkel informuje o tym szefów partii i frakcji Bundestagu.
Hessische/Niedersächsische Allgemeine z Kassel niepokoi beznamiętne podejście kanclerz Merkel do Europy:
"Angela Merkel świadoma jest sceptycyzmu szerzącego się w jej partii oraz niechęci szerokiej opinii publicznej w obliczu miliardowych sum, którymi zamierza się zasilić parasol ratunkowy. Dlatego unika demonstrowania klarownego stanowiska; dlatego jej opowiedzenie się za Europą brzmi tak beznamiętnie, dlatego jest nieemocjonalne i pełne rezygnacji. Szczególnie jaskrawe staje się to, gdy głos zabierają Wolfgang Schäuble, Ursula von der Leyen i Norbert Röttgen. Żądają więcej kooperacji, więcej integracji, a nawet rezygnacji z części suwerenności na korzyść UE; by uodpornić Europę na wstrząsy i ukierunkować na przyszłość. To by było po myśli byłego kanclerza Helmuta Kohla, na którego powołują się wszyscy chrześcijańscy demokraci, ale tylko niewielu działa według jego dewizy".
Sprawą parasola ratunkowego dla euro zajmuje się również Thüringische Landeszeitung z Weimaru:
"Przed głosowaniem nad parasolem ratunkowym wielu polityków daje upust niezadowoleniu, większość kanclerska znajduje się pod znakiem zapytania. A przy tym nie chodzi tu tylko o przyszłość unii walutowej, lecz o zwykłą władzę. (...) Dla niektórych utrzymanie się przy władzy wydaje się być ważniejsze niż zabezpieczenie euro. Dlaczego bowiem wiceszef frakcji CDU/CSU Michael Meister miałby ostrzegać przed działaniem kontraproduktywnym? Krótko mówiąc, lepiej zapomnieć o wszelkich wątpliwościach w kwestii euro i głosować za pakietem ratunkowym niż wylądować w opozycji po fiasku, którego następstwem mogłyby być nowe wybory".
Westerwelle jest jeszcze potrzebny
Ukazująca się w Münster gazeta Westfälische Nachrichten pisze o zachwianej pozycji Guida Westerwellego:
"W tych dniach Westerwelle jest konfrontowany z demonstracyjnie beznamiętnymi i pustymi deklaracjami solidarności. Nie tylko sama polityka ws. Libii przyczyniła się do jego potknięcia - po prostu urząd, który chciał objąć po fenomenalnym zwycięstwie wyborczym, nie pasuje do osoby pokroju Westerwellego. Taki urząd wymaga formatu męża stanu i uroku osobistego popartego rzetelnością i powagą, a nie polityka, co prawda świetnego pod względem retorycznym, lecz przesiąkniętego partyjno-polityczną brawurą. Kariera wielkiego talentu politycznego dobiega końca".
Straubinger Tageblatt/Landshuter Zeitung przewiduje, że FDP nie wejdzie do parlamentów Meklemburgii - Pomorza Przedniego i Berlina. Kogo obarczy się odpowiedzialnością? Guida Westerwellego:
"Ustąpienie Guida Westerwellego ze stanowiska ministra spraw zagranicznych byłoby nowemu kierownictwu FDP wyjątkowo nie na rękę. Ponieważ jest jeszcze potrzebny: jako kozioł ofiarny, który odpowie za przewidywaną utratę głosów liberałów podczas niedzielnych wyborów w Meklemburgii - Pomorzu Przednim i dwa tygodnie później - w Berlinie. Wygląda na to, że FDP nie uda się w obu przypadkach przekroczyć progu wyborczego, by wejść do parlamentów krajów związkowych. Nowy szef partii Philipp Rösler może uchylić się od odpowiedzialności uzasadniając, że ma za sobą dopiero krótki okres urzędowania: zatem wszystkie oczy skierują się na byłego wieloletniego szefa partii i frakcji FDP, którego już teraz bardziej niż wszystkich innych obarcza się odpowiedzialnością za utratę uznania dla partii".
Wychodząca w Monachium Süddeutsche Zeitung twierdzi, że Merkel nie znajdzie już takiego ministra spraw zagranicznych, który nadstawi głowy również za jej błędy:
"Angela Merkel ma faktycznie ważny powód, by nie pozbywać się Guida Westerwellego. Nikt nie poddaje się skierowanym w niego strzałom z taką werwą jak on. Taki minister spraw zagranicznych, który odpowiedzialność za uzgodnioną wspólnie z kanclerz decyzję, jak tę w sprawie wojny w Libii, bierze wyłącznie na siebie; taki minister spraw zagranicznych na pewno nie trafi się Merkel po raz drugi. Jego błędy tuszują jej błędy. Jego niedola jest dla niej najlepszą ochroną. Trudno dopatrzeć się tu innych przyczyn. Bez Schrödera i Fischera nie można było wyobrazić sobie czerwono-zielonej koalicji (SPD i Zieloni). Natomaist koalicja CDU/CSU i FDP poradzi sobie i bez Westerwellego".
Iwona D. Metzner
red. odp. Małgorzata Matzke