1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Prasa o problemach Volkswagena: symbol upadku Niemiec

Dagmara Jakubczak opracowanie
11 marca 2026

Niemiecka prasa ocenia, że kłopoty Volkswagena odzwierciedlają kryzys niemieckiego przemysłu: rosnącą konkurencję z Chin i wysokie koszty produkcji. Bez reform Niemcy mogą stracić swoją pozycję w globalnej motoryzacji.

https://p.dw.com/p/5A88A
Koncern Volkswagena przechodzi kryzys
Wolfsburg 2026 | Coroczna konferencja prasowa Volkswagena z udziałem dyrektora generalnego Olivera BlumeZdjęcie: Malte Ossowski/Sven Simon/picture alliance

Handelsblatt” pisze: „Już dwa lata temu magazyn 'The Economist' zadał prowokacyjne pytanie: co by się stało, gdyby Niemcy przestały produkować samochody? Nie ma powodu do obaw: sytuacja nie powinna przybrać tak dramatycznego obrotu. Niemcy nadal będą je produkować, ale prawdopodobnie mniej i inaczej niż dotychczas. (…) Volkswagen nadal jest drugim co do wielkości producentem samochodów na świecie. Jednak można sobie wyobrazić, że w najbliższych latach chiński producent, taki jak BYD, wyprzedzi Toyotę i Volkswagena. VW byłby wtedy tylko numerem trzy. Nie oznaczałoby to końca niemieckich producentów samochodów. Byłby to jednak koniec pewnej epoki. A przynajmniej: ten koniec nie jest całkowicie nierealny. W przyszłości mniej znaczące będzie to, kto sprzedaje najwięcej pojazdów. Decydujące znaczenie będzie miało to, kto nadal niezawodnie zarabia pieniądze w swojej branży”.

Augsburger Allgemeine” podkreśla: „Niemniej jednak Niemcy i VW muszą na nowo odkryć siebie w trudniejszych warunkach. Kraj i koncern działają jak duchowi bracia lub siostry: zbyt długo spoczywali na laurach i teraz próbują dostosować się do radykalnie zmienionych warunków. To bolesne, ponieważ ludzie muszą wyjść ze swojej strefy komfortu. A to niestety oznacza, że jeśli przemysł w Niemczech ma mieć przyszłość, koszty muszą spaść, czy to poprzez dalszą automatyzację, cyfryzację i wykorzystanie sztucznej inteligencji, czy też poprzez wkład pracowników. Nie ma innego wyjścia. W przeciwnym razie jeszcze więcej miejsc pracy zostanie przeniesionych za granicę”.

Czy cła wprowadzone przez Trumpa w Meksyku uderzą w VW?

Neue Osnabrücker Zeitung” stwierdza: „Volkswagen przez długi czas był symbolem dobrobytu Niemiec. Teraz Volkswagen jest symbolem ich upadku. Nie ma już tendencji wzrostowej, tylko spadkowa. Nie gwałtowna, ale stopniowa erozja substancji. Czy Volkswagen może jeszcze odwrócić tę tendencję? Być może, ale w tym celu mieszkańcy Wolfsburga musieliby powrócić do dawnej siły i produkować konkurencyjne samochody, które ponownie stałyby się symbolem doskonałości i innowacyjności na całym świecie. Nie da się tego osiągnąć ani poprzez 35-godzinny tydzień pracy, ani poprzez horrendalne wynagrodzenia dla menedżerów, którzy nie osiągają wystarczających wyników. VW potrzebuje ludzi czynu i przełamania skostniałych struktur władzy, w których kraj i związki zawodowe nie zawsze działają pomocnie. Ale realistycznie – trzeba być szczerym – nie brzmi to zbyt prawdopodobnie”.

Zdaniem „Rheinpfalz” z Ludwigshafen: „Wysokie koszty materiałów, personelu i zmiana strategii obciążają koncern VW. Likwiduje on w Niemczech miejsca pracy, które na razie nie powrócą. VW sprzedał mniej samochodów w Chinach i – z powodu polityki celnej USA – w Stanach Zjednoczonych. Szczególnie bolesna jest sytuacja w Chinach. Konkurencja w tym kraju sprawia kłopoty długo rozpieszczanym mieszkańcom Wolfsburga, na przykład dzięki odnoszącym sukcesy na całym świecie samochodom elektrycznym marek BYD, Wey lub Geely. VW przeciwdziała temu strategią 'W Chinach dla Chin' – w zakresie produkcji i współpracy z chińskimi firmami, a także w zakresie rozwoju. Pomaga to globalnemu koncernowi na całym świecie, ale tylko w ograniczonym stopniu lokalizacji w Niemczech, w tym wielu dostawcom tutaj. Przychody VW w Niemczech raczej nie będą już większe niż obecnie. Zwłaszcza ze względu na konkurencję z Azji”.

IAA 2025. Ostatnia szansa niemieckich gigantów?

Volksstimme” z Magdeburga zauważa: „Volkswagen był niegdyś symbolem cudu gospodarczego. Teraz koncern grozi, że stanie się symbolemupadku Niemiec jako lokalizacji przemysłowej. Przynajmniej jeśli osoby odpowiedzialne nie podejmą szybkich i odważnych działań. To, czego nie udało się osiągnąć miliardowym karom i odszkodowaniom po skandalu związanym z silnikami diesla, osiąga teraz świat, który z punktu widzenia Wolfsburga stanął na głowie: Volkswagen chwieje się, tracąc pozycję lidera technologicznego w dziedzinie samochodów elektrycznych na rzecz chińskich konkurentów, pod wpływem amerykańskich ceł karnych, a także własnych błędów strategicznych. Konsekwencje tego wszystkiego są gorzkie dla dziesiątek tysięcy pracowników. Jednak w przeciwieństwie do dostawców, którzy już upadli, VW nadal funkcjonuje i nawet osiąga zyski. Rozwój sytuacji jednak pokazuje również, że gdyby szefowie nie podjęli teraz brutalnych cięć, w Niemczech zagrożonych byłoby nie 'tylko' 50 000 miejsc pracy. Wtedy zagrożonych byłoby wszystkie 300 000, co wstrząsnęłoby całym krajem”.

Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do nas na Facebooku!

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej