1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Prasa: pierwszy premier tureckiego pochodzenia?

9 marca 2026

Niemiecka prasa komentuje prognozowane wyniki wyborów do parlamentu w Badenii-Wirtembergii, zwracając uwagę, że Cem Özdemir z Partii Zielonych ma szansę zostać pierwszym niemieckim premierem tureckiego pochodzenia.

https://p.dw.com/p/5A1b7
Cem Özdemir z Partii Zielonych ma szansę zostać pierwszym niemieckim premierem tureckiego pochodzenia.
Cem Özdemir z Partii Zielonych ma szansę zostać pierwszym niemieckim premierem tureckiego pochodzenia.Zdjęcie: Wolfgang Rattay/REUTERS

W wyborach do krajowego parlamentu w Badenii-Wirtembergii pokazały, że Partia Zielonych z Cemem Özdemirem na czele nieznaczną przewagą głosów (30,2 procent) wyprzedziła CDU z Manuelem Hagelem (29,7 procent).

Alternatywa dla Niemiec (AfD) podwoiła wynik z 2021 roku, uzyskując 18,8 procent poparcia. Socjaldemokraci ponieśli porażkę, uzyskując najgorszy wynik w historii (5,5 procent), a liberałowie z FDP po raz pierwszy nie wejdą do landowego parlamentu Badenii-Wirtembergii (4,4 procent), zyskując taki sam wynik jak lewica Die Linke. 

Tych wyborów nie wygrali Zieloni

„Cem Özdemir wyszedł zwycięsko z wyborów w Badenii-Wirtembergii – nie dlatego, że należy do Partii Zielonych, ale pomimo tego. Tylko jeśli partia zaakceptuje tę prawdę, będzie mogła skorzystać z jego sukcesu”–  pisze w redakcyjnym komentarzu internetowego wydania tygodnika „Der Spiegel” Christoph Hickmann. 

Dziennikarz uważa, że polityk Zielonych wygrał wybory jako osoba, jako człowiek, którego się zna. Jako marka i jako twarz. A, jego zdaniem, Zielonym brakuje twarzy.

„Jeśli Zieloni chcą skorzystać z obecności Özdemira, muszą wysunąć go na pierwszy plan, umieścić w centrum uwagi. Wymagałoby to odwagi od obecnych liderów, ponieważ w przeciwieństwie do nich Özdemir wygrał już wybory poza partią, a więc ma znacznie większy kapitał polityczny po swojej stronie” – czytamy. Tyle że, uważa komentator, gdyby na poważnie chcieli iść śladem Özdemira, musieliby zorientować się na jego twardy kurs realistyczny, czyli ogólnie przesunąć się w prawo.

Autor komentarza zatytułowanego „Tych wyborów nie wygrali Zieloni” zwraca też uwagę, że Cem Özdemir, urodzony w Niemczech jako syn tureckich rodziców, prawdopodobnie zostanie pierwszym niemieckim premierem pochodzącym z rodziny imigrantów z Turcji. „Jest to dobra i budująca wiadomość, szczególnie w obecnych czasach” – zauważa.

Pierwszy niemiecki premier tureckiego pochodzenia?

„Wraz z Özdemirem po raz pierwszy w Niemczech premierem zostanie prawdopodobnie wybrany polityk pochodzący z rodziny imigrantów z Turcji. Nie jest to jednak niczym niezwykłym. Dlaczego miałoby być inaczej? Decydujące znaczenie nie powinno mieć pochodzenie rodzinne, a wyłącznie osiągnięcia” –  pisze także lokalny dziennik „Weser-Kurier” z Bremy.

Według tej gazety wynik wyborów w Stuttgarcie pokazuje również, że AfD nie osiąga spektakularnych sukcesów, przynajmniej na zachodzie kraju. Nie jest wykluczone, że za dwa tygodnie w Nadrenii-Palatynacie wynik nie będzie znacząco lepszy.

Kandydat Alternatywy dla Niemiec Markus Frohnmaier entuzjastycznie zareagował na sondażowe wyniki wyborów
Kandydat Alternatywy dla Niemiec Markus Frohnmaier entuzjastycznie zareagował na sondażowe wyniki wyborów Zdjęcie: Jana Rodenbusch/REUTERS

„Dla SPD natomiast wynik nieco powyżej pięcioprocentowego progu wyborczego musi być wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Partii grozi przekształcenie się w regionalną partię północno-zachodnich Niemiec. Jeśli ta tendencja się utrzyma, Olaf Scholz będzie prawdopodobnie ostatnim socjaldemokratą, który pełnił urząd kanclerza” – prognozuje dziennik.

CDU sama sobie winna 

Gospodarczy dziennik „Handelsblatt” komentuje: „CDU w Badenii-Wirtembergii sama zadbała o to, aby wynik wyborów był tak wyrównany. A czołowy kandydat musi zadać sobie pytanie, jaki udział miał w wyniku wyborów. Nie chodzi tu tylko o debatę na temat seksizmu Hagela, który zachwycał się „piwnymi oczami” młodej kobiety.

Deutschland Stockach 2026 | Wahlkampfabschluss CDU zur Landtagswahl Baden-Württemberg | Manuel Hagel
Manuel Hagel z CDU Zdjęcie: Wolfgang Schneble/Sven Simon/picture alliance

Gazeta zauważa, że polityk popełnił również błędy taktyczne: „Po długim okresie prowadzenia kampanii wyborczej poniżej progu percepcji, pod koniec stał się nerwowy. W gorącej fazie kampanii zaatakował zwycięzcę wyborów Özdemira, nazywając go „bezczelnym” i „nieuczciwym”. Tak nie mówi pewny siebie kandydat na najwyższe stanowisko w kraju związkowym. Tak mówi polityk, który czuje, że wyścig wymyka mu się z rąk – czytamy w Handelsblatt.

Frankfurter Allgemeine Zeitung” zauważa, że SPD ledwo udało się ponownie wejść do parlamentu krajowego (...), natomiast chadecka Unia przystąpiła do wyborów z perspektywą zaciętej rywalizacji z Partią Zielonych (...) „Jednak CDU nie uwzględniła niezadowolenia z partii kanclerza, która swoim energicznym hasłem „po prostu to zróbmy” wzbudziła oczekiwania, których nie była w stanie spełnić. Unia znacznie nie doceniła również atrakcyjności popularnego wśród szerokiego grona wyborców kandydata Zielonych (...) Od początku nie mogli liczyć na głosy sympatyków AfD. Bo kto z nich zagłosuje na CDU, która i tak będzie dalej rządzić wraz z Zielonymi?” – pisze dziennik z Frankfurtu.

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>