1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Cyberprzemoc. Rząd Niemiec reaguje na skandal z deepfake’ami

22 marca 2026

Znana niemiecka aktorka oskarża byłego męża o wrzucenie do sieci jej fałszywych nagich zdjęć. Mówi wręcz o „wirtualnym gwałcie”. Na skandal reagują politycy, a rząd chce zaostrzyć prawo.

https://p.dw.com/p/5Asvh
Aktorka Collien Fernandes pozuje do zdjęcia z mężem Christianem Ulmenem
Aktorka Collien Fernandes z mężem Christianem Umlenem Zdjęcie: Carsten Koall/dpa/picture alliance

To sprawa, która wywołała w Niemczech ogromne poruszenie. Aktorka Collien Fernandes wystąpiła publicznie z poważnymi zarzutami wobec swojego byłego męża o wielokrotne stosowanie wobec niej przemocy fizycznej. Przede wszystkim jednak oskarżyła go o publikację w internecie tzw. deepfake'ów z jej wizerunkiem, o których miał on potem rozmawiać na czacie z innymi mężczyznami.

Aktorka, znana publiczności m.in z serialu „Statek marzeń” („Das Traumschiff”), jeszcze do niedawna pojawiała się ze swoim byłym partnerem w reklamach telewizyjnych internetowej apteki, które teraz zostały zawieszone do odwołania. Wrzucane do sieci deepfake'i z Fernandes to między innymi stworzone przez sztuczną inteligencję materiały pornograficzne i nagie zdjęcia. Collien Fernandes złożyła w międzyczasie doniesienie na swojego byłego męża Christiana Ulmena. Ten zaś zaprzecza wszystkim zarzutom i za pośrednictwem swojego prawnika mówi o rozpowszechnianiu „nieprawdziwych informacji” oraz o „niedopuszczalnym sposobie relacjonowania podejrzeń”.

Prawnik zapowiedział też podjęcie kroków prawnych przeciwko tygodnikowi „Der Spiegel”, którego reportaż zapoczątkował całą sprawę. Według tygodnika aktorka już kilka miesięcy temu zwróciła się do władz hiszpańskiej wyspy Majorka, gdzie para mieszkała od lat, podobnie jak wiele innych niemieckich gwiazd. Fernandes powiedziała „Spieglowi”, że już dawno zdawała sobie sprawę z istnienia deeppfake'ów z jej wizerunkami, ale dopiero niedawno dotarło do niej, że ich autorem może być jej były mąż.

Cillien Fernandes (w środku) na planie serialu "Statek marzeń"
Cillien Fernandes (w środku) na planie serialu "Statek marzeń"Zdjęcie: Dirk Bartling/ZDF/dpa/picture alliance

Polityczna debata o zaostrzeniu prawa

Choć sprawa nie została jeszcze rozstrzygnięta pod względem prawnym i jak w każdym przypadku obowiązuje tu domniemanie niewinności, przypadek znanej aktorki zapoczątkował gorącą polityczną debatę w Niemczech. Minister sprawiedliwości Stefanie Hubig chce szybkiego zaostrzenia przepisów, które mają chronić przed cyberprzemocą i deepfake’ami. Jak podkreśla, jej resort pracuje nad tym niezależnie od ostatnich doniesień. „Niektóre z tych materiałów służą temu, by ranić ludzi. Inne mają na celu zniesławienie osób, których dotyczą, lub szerzenie kłamstw. Nie będziemy tego tolerować” – powiedziała Hubig w rozmowie ze „Spieglem”.

Rzecznik minister sprawiedliwości Marc Hosemann wskazuje z kolei, że „prawo karne nie nadąża za rozwojem technologicznym”. – Ofiary przemocy cyfrowej i deepfake’ów nie są bezbronne w świetle obowiązującego prawa, ale prawo karne nie jest tak daleko, jak być powinno.

Na czym konkretnie polegać będą planowane zmiany? Jak wyjaśnił rzecznik, wkrótce zarówno rozpowszechnianie w sieci, jak i tworzenie tego rodzaju fałszywych treści ma podlegać karze. Blokowanie kont też ma stać się łatwiejsze niż dotychczas. A ponieważ badania pokazują, że wiele kobiet nie ma odwagi wystąpić do sądu, ustawa ma poprawić opiekę psychospołeczną dla poszkodowanych.

Niemiecka minister sprawiedliwości Stefanie Hubig mówi gestykulując prawą dłonią
Niemiecka minister sprawiedliwości Stefanie HubigZdjęcie: Thomas Trutschel/photothek.de/picture alliance

Przyjrzeć się całej przestrzeni cyfrowej

Plany Hubig spotykają się wprawdzie z szeroką aprobatą – także wśród polityków opozycji. Posłanka Zielonych Lena Gumnior wskazuje w rozmowie z DW, że działania takiej jak rozpowszechnianie fałszywych treści, tworzonych z pomocą sztucznej inteligencji, nie jest w Niemczech „wyraźnie karalne”. – Istnieją pojedyncze rodzaje przestępstw, ale tak naprawdę nie dotykają one sedna sprawy – oceniła.

Mówi o tym także Collien Fernandes. Dla niej, jak przyznaje, najgorsze dla niej jest to, że ludzie mogą oglądać te pornograficzne deepfake’i wszędzie na swoich komputerach, a ona jest ona tak bezbronna wobec tego. Jak dodaje w rozmowie ze „Spieglem”, mówiąc o swojej historii publicznie chce także zwrócić uwagę na luki w obowiązujących przepisach. Podobnej krzywdy doświadcza bowiem wiele kobiet. „Zdecydowana większość z nich zostaje z tym sama, chcę, żeby to się skończyło, także dla pokolenia mojej córki” – dodaje.

W ocenie chadeckiej posłanki Susanne Hierl „napaści cyfrowe są dla ofiar równie poniżające i destrukcyjne jak przemoc fizyczna. – Musimy znacznie, znacznie dokładniej przyjrzeć się całej przestrzeni internetowej i ją regulować. Nie możemy także zostawiać kobiet samych z tym problemem, bo ma to wpływ na całe ich życie – powiedziała w rozmowie z DW.

Według rzecznika minister sprawiedliwości projekt ustawy jest już mniej więcej gotowy. Nie jest zatem wykluczone, że przepisy zostaną przyjęte jeszcze przed letnimi wakacjami.

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >> 

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej