1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Przez hejt kobiety odchodzą z polityki

Stephanie Höppner
5 grudnia 2025

Nazywane są złymi matkami, obrażane ze względu na swój wygląd, grozi im się przemocą fizyczną: polityczki w codziennym życiu spotykają się ze szczególną nienawiścią i hejtem. Wiele z nich rezygnuje.

https://p.dw.com/p/54nLc
Puste fotele w Bundestagu
Hejt i groźby sprawiają, że wiele kobiet wycofuje się z politykiZdjęcie: Thomas Trutschel/photothek/IMAGO

To właśnie Szwecja, uważana za kraj postępowy, bije na alarm: według krajowej agencji ds. równości płci dramatycznie wzrosła liczba przypadków nienawiści, gróźb i nękania wobec polityczek. Coraz więcej kobiet wycofuje się z życia publicznego lub stosuje autocenzurę, aby się chronić, donosi brytyjski dziennik „Guardian”, powołując się na agencję, według której istnieje „duże zagrożenie dla demokracji”.

Już w październiku bezpieczeństwo kobiet w polityce ponownie znalazło się w centrum uwagi tego skandynawskiego kraju: Anna-Karin Hatt zrezygnowała ze stanowiska przewodniczącej Partii Centrum po zaledwie pięciu miesiącach. Jako powód podałanienawiść i groźby. Trzy lata wcześniej Szwecją wstrząsnęło zabójstwo polityczne: 33-letni mężczyzna, podczas wydarzenia politycznego, dźgnął nożem koordynatorkę ds. psychiatrii szwedzkich gmin i regionów Ing-Marie Wieselgren. Śledztwo wykazało, że zamierzał on również zamordować ówczesną przewodniczącą Partii Centrum Annie Lööf. Sprawca został skazany za morderstwo i planowanie aktu terroru.

Anna-Karin Hatt podczas zjazdu Partii Centrum
Anna-Karin Hatt, zrezygnowała ze stanowiska przewodniczącej Partii Centrum przez hejt i groźbyZdjęcie: Christine Olsson/TT/picture alliance

W Niemczech ostatnio na pierwszych stronach gazet pojawiły się informacje o rezygnacji kobiety działającej w partii Zielonych, Tessy Ganserer, oraz wiceprzewodniczącej Bundestagu Yvonne Magwas  z partii CDU. Obie zrezygnowały z powodu wrogości i pełnych oszczerstw kampanii.

Jedna czwarta kobiet rozważa rezygnację

Liczne badania wskazują, że również w innych krajach europejskich kobiety piastujące wysokie stanowiska są w szczególnym stopniu narażone na nagonkę. Na przykład w Holandii była minister finansów i wicepremier Sigrid Kaag wycofała się z polityki krajowej po tym, jak jej oraz członkom jej rodziny wielokrotnie grożono przemocą.

Przemoc seksualna. Zabezpieczanie dowodów

Chociaż nienawiść dotyka również mężczyzn sprawujących funkcje publiczne, to jednak jej forma i skala wydają się być inne. W ubiegłym roku organizacja non-profit HateAid z siedzibą w Berlinie we współpracy z Uniwersytetem Technicznym w Monachium przeprowadziła ankietę wśród 1114 osób aktywnych m.in. w polityce, nauce lub mediach. Według HateAid wyniki nie są reprezentatywne, ale pozwalają nakreślić ogólny obraz sytuacji.

Nocne telefony i stalking

Według badania prawie jedna czwarta kobiet stwierdziła, że otrzymała groźby przemocy seksualnej, takie jak gwałt – to prawie osiem razy częściej niż ich koledzy (trzy procent). Ponadto ponad dwie trzecie kobiet, których dotyczyła ta kwestia, zgłosiło przemoc ze względu na płeć, taką jak seksizm i nienawiść do kobiet.

Kilka przykładów z badania, których autorki chciały pozostać anonimowe, daje pewne wyobrażenie: „W nocy otrzymuję telefony z ukrytym numerem” (polityczka lokalna); „Najczęściej dotyczy to mojego wyglądu: mojej wagi, fryzury” (polityczka regionalna); „Opublikowano moje zdjęcia z wydarzeń z wezwaniem do zabicia mnie” (dziennikarka). Inne z kolei zgłaszają przypadki stalkingu, czyli osób, które je śledzą i nękają.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Według HateAid znacznie więcej kobiet (66 procent) ograniczyło korzystanie z mediów społecznościowych po doświadczeniu przemocy cyfrowej. W przypadku mężczyzn odsetek ten wyniósł 53 procent. Dotknięte tym osoby zmieniły ton i treść swoich wypowiedzi, rozważały ograniczenie publicznych wystąpień, a nawet zrobienie sobie przerwy w działalności politycznej, jak podano w raporcie.

Yvonne Magwas podczas posiedzenia w Bundestagu
Yvonne Magwas w Bundestagu: polityczka CDU wycofała się z polityki po kampanii nienawiści i groźbach.Zdjęcie: Anna Ross/dpa/picture alliance

Podobne wnioski wyciąga się również na szczeblu UE. W briefingu z końca listopada 2025 r. Parlament Europejski stwierdza, że kobiety w krajach UE są nadal niedostatecznie reprezentowane na wszystkich szczeblach podejmowania decyzji politycznych, a także w partiach politycznych. Przyczyny tej sytuacji są złożone, ale jedna z nich wyróżnia się szczególnie: przemoc wobec kobiet aktywnych politycznie powstrzymuje wiele z nich przed zaangażowaniem się w politykę.

Migrantki szczególnie dotknięte problemem

Organizacja pożytku publicznego EAF Berlin również poświęciła tej kwestii analizę – i to nie tylko w Niemczech, ale także w Czechach, na Węgrzech, w Irlandii i na Słowacji.  – Szczególnie dotknięte tym problemem są kobiety poniżej 40. roku życia, kobiety o innym niż biały kolorze skóry lub kobiety z doświadczeniem migracyjnym. Często spotykają się one nie tylko z seksizmem, ale także z rasizmem lub wrogością ze względu na swój wiek i doświadczenie czy kompetencje – powiedziała DW Sarah Robinson, starsza ekspertka ds. płci i polityki w EAF Berlin. 

Z jej punktu widzenia problemem jest to, że przemoc na tle płciowym wobec kobiet w polityce nie jest uznawana jako odrębna kategoria przez badane systemy prawne. Dyrektywa UE wymaga jednak do 2027 r. „konsekwentnego wdrażania środków zapobiegawczych i ochronnych dla kobiet w życiu publicznym – takich jak polityczki, dziennikarki i obrończynie praw człowieka – ponieważ są one szczególnie narażone”.

Lepiej na przykład powinny być chronione prywatne adresy. W niektórych miejscach brakuje również punktów doradczych, zwłaszcza na szczeblu lokalnym. Nienawiść i przemoc nie powinny być akceptowane jako „część pracy w polityce” – twierdzi Robinson. – Nikt z nas nie powinien akceptować jako normy sytuacji, w której atakuje się nas za zaangażowanie na rzecz społeczeństwa.

Artykuł ukazał się pierwotnie na stronach Redakcji Niemieckiej DW

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej