Ruszają igrzyska olimpijskie. To trzeba o nich wiedzieć
6 lutego 2026
Nowa hala hokejowa w Mediolanie i nowe lodowisko w Cortinie zostały ukończone i otwarte w samą porę. 25. Zimowe Igrzyska Olimpijskie mogą się więc rozpocząć.
Cortina d'Ampezzo po raz drugi gości tę imprezę: w 1956 roku, czyli 70 lat temu, siódma edycja igrzysk odbyła się w całości w ośrodku sportów zimowych we włoskich Dolomitach.
Igrzyska, najważniejsze dane
Oficjalne otwarcie odbędzie się 6 lutego wieczorem na stadionie Giuseppe Meazza w Mediolanie, lepiej znanym jako San Siro, gdzie zazwyczaj grają tradycyjne kluby piłkarskie Inter i AC Milan. Arena może pomieścić 75 tysięcy widzów. Już dwa dni przed ceremonią otwarcia – 4 lutego – rozpoczęły się pierwsze zawody: w curlingu.
W sumie około 2900 zawodników (z czego 47 procent to kobiety) z ponad 90 krajów będzie walczyć o łącznie 116 złotych, srebrnych i brązowych medali.
Po raz pierwszy na olimpiadzie pojawi się narciarstwo wysokogórskie. Sportowcy będą wspinać się po stoku z przyklejonymi fokami pod nartami. Na szczycie zdejmą foki i zjadą w dół.
Zawody odbędą się nie tylko w Mediolanie i Cortinie, ale również w kilku innych znanych ośrodkach sportów zimowych:
- Mediolan (hokej na lodzie, łyżwiarstwo figurowe, łyżwiarstwo szybkie i short track)
- Cortina d'Ampezzo (narciarstwo alpejskie kobiet, saneczkarstwo, bobsleje, skeleton i curling)
- Antholz (biathlon)
- Val di Fiemme (skoki narciarskie, kombinacja norweska, narciarstwo biegowe)
- Livigno (ski freestyle, snowboard)
- Bormio (narciarstwo alpejskie mężczyzn, narciarstwo wysokogórskie)
Nie będą to więc zawody na krótkich dystansach: między Mediolanem a Antholz jest 350 kilometrów.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 zakończą się 22 lutego uroczystością zamknięcia w starożytnej arenie w Weronie, która może pomieścić ponad 12 000 widzów.
Czy zawodnicy z Rosji i Białorusi mogą startować?
Podobnie jak w przypadku letnich igrzysk w Paryżu w 2024 r., dopuszczeni są tylko zawodnicy indywidualni – i to tylko wtedy, gdy nie mają oni powiązań z armią lub służbami bezpieczeństwa i nie wypowiadali się publicznie na temat rosyjskiej wojny agresywnej na Ukrainie. Tylko wtedy są oni uznawani za „neutralnych”. Ponadto muszą oni zakwalifikować się do igrzysk olimpijskich w swoich dyscyplinach sportowych. Ostateczną zgodę na start wydaje trzyosobowa komisja egzaminacyjna MKOl.
Według informacji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), w igrzyskach weźmie udział prawdopodobnie 13 sportowców zimowych z Rosji i siedmiu z Białorusi (stan na 29 stycznia 2026 r.). W letnich igrzyskach w Paryżu dopuszczono do udziału 15 sportowców z Rosji i 17 z Białorusi jako zawodników neutralnych.
W grudniu Sportowy Sąd Arbitrażowy (CAS) uchylił wykluczenie „neutralnych” rosyjskich i białoruskich narciarzy z kwalifikacji olimpijskich.
Już podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022 w Pekinie 216 Rosjan mogło startować tylko pod neutralną flagą – jednak z innego powodu: Chodziło o wspierany przez państwo system dopingu w Rosji. Rosyjska inwazja na Ukrainę rozpoczęła się 24 lutego 2022 r., cztery dni po zakończeniu igrzysk w Pekinie.
Kto dba o bezpieczeństwo podczas igrzysk?
Według informacji MKOl za bezpieczeństwo „odpowiedzialne są władze kraju gospodarza, które ściśle współpracują z uczestniczącymi delegacjami”. Podobno w akcji weźmie udział około 6 tys. policjantów i innych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Dla porównania: podczas igrzysk w Paryżu było ich ponad 50 tys.
Szerokim echem odbiła się niedawno wiadomość, że na igrzyska olimpijskie zostaną wysłani również funkcjonariusze kontrowersyjnej amerykańskiej służby imigracyjnej ICE, aby zapewnić bezpieczeństwo honorowym gościom z USA. Wiceprezydent JD Vance i minister spraw zagranicznych Marco Rubio ogłosili swoją wizytę, prezydent Donald Trump jak dotąd nie.
Ambasador Stanów Zjednoczonych we Włoszech, Tilman J. Fertitta, powiedział jednak, że działania funkcjonariuszy ICE będą miały „charakter wyłącznie doradczy i wywiadowczy, bez patrolowania i egzekwowania prawa”.
Jak przebiegają kontrole antydopingowe?
Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) zlecił szwajcarskiej organizacji International Testing Authority (ITA) przeprowadzenie testów antydopingowych w większości dyscyplin sportowych, podobnie jak w Pekinie w 2022 roku. Kontrole przedolimpijskie rozpoczęły się pod koniec października, a podczas igrzysk w Mediolanie i Cortinie planowanych jest około 3 tysiące kolejnych testów. Po raz pierwszy kontrole bagażu będą przeprowadzane już na lotniskach w celu wykrycia podejrzanych substancji.
Międzynarodowe federacje narciarstwa, biathlonu, hokeja na lodzie i curlingu nie współpracują jednak z ITA, lecz samodzielnie organizują kontrole antydopingowe w swoich dyscyplinach sportowych.
Próbki moczu i krwi będą przechowywane przez okres do dziesięciu lat, aby dzięki nowym metodom analizy można było później wykrywać przypadki dopingu. CAS będzie miał podczas igrzysk własne biuro na miejscu, aby móc szybko rozstrzygać sprawy dotyczące dopingu.
Czy igrzyska w Mediolanie i Cortinie będą sukcesem?
Zależy to od wielu czynników – na przykład od nastrojów. Według danych komitetu organizacyjnego do początku listopada 2025 r. sprzedano już ponad połowę biletów. Ceny wahają się od 30 euro do 2900 euro za najdroższy bilet na ceremonię zamknięcia w Weronie.
Na szczególnie popularne wydarzenia, takie jak zawody narciarskie, dostępne są już tylko drogie bilety – lub tak zwane pakiety hospitality, w ramach których za połączenie biletu, brunchu i innych usług specjalnych płaci się nawet 3500 euro.
Czy organizatorzy osiągną ostatecznie dodatni wynik finansowy, okaże się w przyszłości. Budżet igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich w Mediolanie i Cortinie wynosi około 1,6 miliarda euro.
Według oficjalnych danych igrzyska w Pekinie kosztowały 3,3 miliarda euro, jednak naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego w jednym z badań oszacowali, że kosztowały one ponad dwukrotnie więcej.
Artykuł ukazał się pierwotnie na stronach Redakcji Niemieckiej DW.
Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>