1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Szef NATO ostrzega: jesteśmy następnym celem Rosji

Bartosz Dudek opracowanie
11 grudnia 2025

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte w ostrych słowach przestrzegł przed ambicjami Władimira Putina. Według niego Rosja nie poprzestanie na wojnie z Ukrainą, a sojusz musi zwiększyć wydatki na obronność i utrzymać presję

https://p.dw.com/p/55Bk6
Trzech mężczyzn na podium - Johann Wadephul, Mark Rutte i Wolfgang Ischinger
Marku Rutte (w środku) w czasie panelu dyskusyjnego w Berlinie (11.12.25)Zdjęcie: Annegret Hilse/REUTERS

– Jesteśmy następnym celem Rosji – powiedział Mark Rutte w przemówieniu w Berlinie. Podkreślił, że dla NATO kluczowe jest zapobieżenie wojnie.  – Musimy mieć pełną świadomość zagrożenia – zaznaczył. – Już teraz jesteśmy w niebezpieczeństwie.

Sekretarz generalny NATO ponownie wezwał do zwiększenia wydatków na obronność i do wsparcia Ukrainy.

– Nasze siły zbrojne muszą dostać to, czego potrzebują, aby nas chronić. A Ukraina musi dostać to, czego potrzebuje, aby się bronić – teraz – powiedział. Ostrzegł, że zbyt wielu sojuszników nie wyczuwa powagi sytuacji i wierzy, że czas działa na ich korzyść. – Ale tak nie jest – dodał.

Według Ruttego Rosja stała się w tym roku jeszcze bardziej zuchwała, bezwzględna i brutalna. – W tym roku Rosja wystrzeliła ponad 46 000 dronów i rakiet przeciwko Ukrainie – poinformował. Produkcja obejmuje około 2 900 dronów bojowych miesięcznie oraz podobną liczbę atrap, które mają zmylić systemy obrony powietrznej. Do tego dochodzi około 2 000 pocisków manewrujących i rakiet balistycznych rozmieszczonych w 2025 roku.

Upadek Ukrainy byłby katastrofą dla Europy

Rutte zwrócił uwagę na ogromne straty rosyjskie w wojnie przeciwko Ukrainie.

– Jeśli Putin jest gotów poświęcić zwykłych Rosjan w takiej skali – co jest gotów zrobić nam? – pytał. Od 2022 roku zginęło lub zostało rannych ponad 1,1 miliona rosyjskich żołnierzy, a w tym roku średnio 1 200 dziennie.

Odnosząc się do wysiłków USA na rzecz zakończenia wojny, Rutte stwierdził, że prezydent Donald Trump „jest jedynym, który może zmusić Putina do rozmów. Teraz trzeba sprawdzić, czy Putin naprawdę chce pokoju, czy woli, aby rzeź trwała dalej. Kluczowe jest utrzymanie presji na Rosję”.

Mark Rutte i Friedrich Merz przy mównicach, w tle flagi UE, NATO i Niemiec
Mark Rutte i Friedrich Merz na konferencji prasowej w Berlinie (11.12.25)Zdjęcie: Michael Kappeler/dpa/picture alliance

„Bezpieczeństwo Ukrainy to nasze bezpieczeństwo”

Sekretarz generalny NATO ostrzegł przed dramatycznym scenariuszem, w którym Ukraina znalazłaby się pod rosyjską okupacją. – Wtedy siły Putina stałyby na jeszcze dłuższej granicy z NATO, a ryzyko ataku byłoby większe – powiedział. W takim przypadku konieczne byłyby gigantyczne zmiany w systemie odstraszania i obrony oraz jeszcze wyższe wydatki na wojsko.

– Byłyby budżety awaryjne, cięcia w wydatkach publicznych, zakłócenia gospodarcze i dodatkowa presja finansowa – ostrzegł Rutte. – Nie wolno zapominać, że bezpieczeństwo Ukrainy to nasze bezpieczeństwo.

Na zakończenie przemówienia podczas wydarzenia Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w Berlinie Rutte podkreślił: – Mam obowiązek powiedzieć, co nas czeka, jeśli nie zaczniemy działać szybciej, inwestować w obronę i kontynuować wsparcie dla Ukrainy. Wiem, że to trudne przesłanie tuż przed świętami, ale możemy czerpać siłę z faktu, że NATO stoi po właściwej stronie historii i jest zjednoczone.

(DPA/du)

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na facebooku! >>

Dudek Bartosz Kommentarbild App
Bartosz Dudek Redaktor naczelny Sekcji Polskiej DW