Niemcy zezwalają na polowania na wilki
27 marca 2026
Już wkrótce w Niemczech będzie można legalnie polować na wilki. Po parlamencie (Bundestagu) również Izba Krajów Związkowych (Bundesrat) zatwierdziła stosowną zmianę ustawy o łowiectwie.
Dzięki temu te drapieżniki będą mogły być w przyszłości odstrzeliwane przez myśliwych, zwłaszcza w regionach, w których występują problemy związane ze zbyt dużą ich populacją. Okres polowań ma trwać od lipca do października. Warunkiem jest jednak opracowanie przez właściwe władze regionalne planów tzw. zarządzania populacją wilków.
Lepsza ochrona dla zwierząt hodowlanych
Jeśli wilk zabił lub ranił zwierzę hodowlane, można go będzie odstrzelić nawet niezależnie od stanu populacji i okresu łowieckiego. Ponadto kraje związkowe mogą wyznaczyć obszary, na których polowanie na te drapieżniki jest konieczne.
Dotyczy to na przykład sytuacji, gdy pastwiska są trudne do ochrony przed wilkami – na przykład na halach górskich lub na wałach przeciwpowodziowych. Państwo ma jednak nadal zapewniać wsparcie finansowe na środki ochronne, takie jak ogrodzenia lub psy pasterskie.
Tysiące zabitych zwierząt w 2024 r.
Głównym celem nowelizacji ustawy jest lepsza ochrona zwierząt na pastwiskach i w obejściu. Co prawda powrót wilka do Niemiec i Europy jest w projekcie nowelizacji ustawy oceniany jako sukces w zakresie ochrony gatunków, jednak wraz z gwałtownym wzrostem liczby zwierząt występujących na terenie całego kraju wzrasta również zagrożenie dla zwierząt hodowlanych. Może to wiązać się z obciążeniami „potencjalnie zagrażającymi egzystencji” ich właścicieli, jak podano w uzasadnieniu.
W 2024 r. w całym kraju odnotowano około 1100 ataków, w wyniku których wilki zabiły lub zraniły około 4300 zwierząt gospodarskich. W tym samym roku na środki ochrony stad wydano około 23,4 mln euro, a na odszkodowania dla poszkodowanych hodowców przeznaczono około 780 tys. euro.
Minister rolnictwa: „Nikt nie chce wytępić wilków”
Minister rolnictwa Niemiec Alois Rainer oraz Niemiecki Związek Rolników (DBV) z zadowoleniem przyjęli zgodę Bundesratu, która kończy proces legislacyjny. „Nikt nie chce wytępić wilków, stały się one u nas elementem przyrody” – stwierdził Rainer w oświadczeniu. „Jeśli jednak w wielu miejscach hodowla pastwiskowa po prostu nie może już funkcjonować, mamy jasny mandat do działania”.
Związek Rolników (DBV) domaga się szybkiego wdrożenia nowych przepisów. Sekretarz generalna DBV Stefanie Sabet mówiła o „dobrym dniu dla przyszłości hodowli zwierząt”. Wezwała do szybkiego wdrożenia przepisów w krajach związkowych.
Krytyka ze strony hodowców owiec
Niemieckie Stowarzyszenie Hodowli Owiec wyraziło natomiast swoje rozczarowanie. Włączenie wilka do prawa łowieckiego jest krokiem we właściwym kierunku, pozostaje jednak niewystarczające i zbyt nieśmiałe. – Politycy dostrzegają problem, ale nadal unikają podjęcia niezbędnych, konsekwentnych decyzji – skrytykował przewodniczący stowarzyszenia, Wendelin Schmücker. Wezwał on do stworzenia pewnej prawnie i niebiurokratycznej możliwości regulacji populacji wilków oraz „prawdziwej swobody działania dla krajów związkowych”.
Natomiast różne organizacje ekologiczne i zajmujące się ochroną przyrody skrytykowały umożliwienie odstrzału wilków.
Populacja wilków była przez długi czas w Niemczech uważana za wymarłą. Pojawily się tu ponownie dopiero pod koniec lat 90-tych XX wieku dzięki naturalnej migracji, głównie z terenów Polski. W 2000 roku w Niemczech urodził się ponownie pierwszy dziko żyjący wilk. Obecnie większość tych drapieżników żyje w Saksonii, Brandenburgii, Saksonii-Anhalt, Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Dolnej Saksonii. Ich populację szacuje się obecnie na 1600 osobników.
(DPA,ARD/du)