1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Trump w Davos: więcej polityki niż ekonomii

Dagmara Jakubczak opracowanie
18 stycznia 2026

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego, które rozpocznie się w poniedziałek w szwajcarskim kurorcie, liczni szefowie państw, rządów i przedsiębiorstw zajmą się sytuacją świata, którą wielu uważa za katastrofalną.

https://p.dw.com/p/570yj
Polityka zdominuje forum ekonomiczne w Davos
"Oddani poprawie stanu świata" - hasło forum w Davos 2026Zdjęcie: Lian Yi/Xinhua/picture alliance

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego, które rozpocznie się w poniedziałek (19.01.2026) w szwajcarskim kurorcie Davos, liczni szefowie państw, rządów i przedsiębiorstw zajmą się aktualną sytuacją świata, którą wielu uważa za katastrofalną. Forum prawdopodobnie będzie miało bardziej polityczny charakter niż kiedykolwiek. Z niecierpliwością oczekiwane jest przede wszystkim zapowiedziane na środę wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa.

Trump i Davos – miłość i nienawiść.

Po raz pierwszy od 2020 roku amerykański prezydent ponownie pojawi się osobiście w Davos w towarzystwie dużej delegacji. Jego wystąpienie podczas forum zbiega się z końcem pierwszego roku jego drugiej kadencji. 20 stycznia ubiegłego roku Donald Trump został zaprzysiężony i od tego czasu trzyma świat w napięciu swoimi szokującymi decyzjami. W ubiegłym roku pojawił się w Davos tylko na ekranie, co nie umniejszyło jego wpływu. W ostrych słowach zagroził wówczas partnerom handlowym USA cłami karnymi, które dobitnie ilustrowały jego motto „America First”.

W ośrodku narciarskim położonym na wysokości 1500 metrów od lat dzieje się dokładnie to, czego Trump nie znosi: od 1971 roku spotykają się tam co roku różnego rodzaju decydenci, którzy chcą promować globalny wolny handel, oddają się multilateralizmowi, a czasami są również zainteresowani ochroną klimatu.

Od czasu objęcia urzędu przez Trumpa międzynarodowe gremia, takie jak grupa G7 lub G20, straciły na znaczeniu. Jednak właśnie Davos, symbol europejskiego kapitalizmu i globalizacji, staje się teraz forum, na którym omawiane są światowe kryzysy polityczne.

Donald Trump przyleci do Davos
Wystąpienie Donalda Trumpa podczas forum w Davos jest oczekiwane z napięciemZdjęcie: Kevin Lamarque/REUTERS

„W duchu dialogu”

Tegoroczne motto brzmi optymistycznie: „A Spirit of Dialogue” („W duchu dialogu”). Odbywa się ono jednak w napiętej sytuacji geopolitycznej, w której Stany Zjednoczone niedawno uwięziły prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro i przewiozły go do więzienia w Nowym Jorku, a ponadto chcą przyłączyć do siebie za pomocą pieniędzy lub siły autonomiczny obszar Grenlandii, należący do Danii, kraju członkowskiego UE i NATO.

W weekend Trump ogłosił w ramach sporu nałożenie karnych ceł na Danię i jej europejskich sojuszników, w tym – Niemcy i Francję. Osiem zainteresowanych państw zdecydowanie odrzuciło groźbę nałożenia ceł i ostrzegło przed eskalacją konfliktu.

W niektórych sprawach może jednak nastąpić postęp. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który również zamierza przyjechać do Davos, ma nadzieję, że jego zwolennicy obiecają mu pomoc w odbudowie kraju, o ile dojdzie do zawieszenia broni.

W tym roku w Davos spodziewanych jest 64 szefów państw i rządów oraz około 850 szefów przedsiębiorstw. Organizatorzy liczą na około 3000 uczestników ze 130 krajów, co stanowi nowy rekord. Obecny będzie również kanclerz Niemiec Friedrich Merz, a także prezydent Francji Emmanuel Macron.

Merz: Musimy inwestować w obronność

NGOsy protestują

Podczas forum w Davos organizacje pozarządowe wykorzystują tę okazję, aby zwrócić uwagę na swoje sprawy. Na przykład tuż przed spotkaniem organizacja Oxfam potępia coraz bardziej dramatyczne nierówności na świecie. Greenpeace protestuje – w dużej mierze bezskutecznie – przeciwko dużej liczbie prywatnych odrzutowców, którymi wielu uczestników przybywa do Davos.

W czwartek kanclerz Friedrich Merz zamierza wygłosić przemówienie w Davos i promować Niemcy jako miejsce prowadzenia działalności gospodarczej. To, w jakim stopniu zostanie wysłuchany, zależy przede wszystkim od tego, jakimi zapowiedziami Trump zaskoczy świat podczas swojej tegorocznej wizyty na „Czarodziejskiej Górze”.

(AFP/jak)

Chcesz komentować nasze artykuły? Dołącz do nas na Facebooku! >>

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej